środa, 30 lipca 2014

Rozdział 6

-HALO!! LEKASZ!!!!!!!!!! -mimo rze byłem zły na saszi to i tak zawołałem lekaza bo sam sobje z dzieckiem nie poradze bo w końcó dziecko hyba trzeba cycem karmić a na cycuf nie mam
Mojom ókohanom saszi podpieli do kropluwki i dali jej jakieś zaszczyki.
-pani pielengniarko a co pani jej wszczykóje? -zapytałem, na to ona
-MARIHUANENEN HEHE -odpowiedziała czaójonco i krokiem galopójoncej sarenki opóściła pomieszczenie.
-Saszan... -powiedziałem ciho rzeby ópewnić sie czy jest pszytomna -Sasziiii -powturzyłem głośniej leko zdenerwowany. -SASZAN KÓRWAAAA -kszyknołem tak głośno rze hyba penkneła mi rzyłka w dópie. Saszan nie odezwała sie a ja nagle ósłyszałem chók. Podeszłem do okna i zaówarzyłem rze zamiast na parapecie moje dziecko lerzy na chodnikó. Szypko zbiegłem na duł i kijem dotknołem dziecka rzeby nie było mojich odciskuf palcuf na nim...albo niej. Jósz hwile puźniej pszyjehała policja i mnie pszełóchali
-ZNASZ JOM?!?!?!?! PYTAM SIE ZNASZ JOM?!?!?!?!? -kszyczała na mnie pani policjant tszymajonc w renku to zdjencie dziecka.


Pszynajmniej wjem rze to dziefczynka.
-ZNAM KÓRFA ALE MAM ALIBI
-KTO MORZE TO POTFIERDZIC -dopytywała sie
-MOJA DZIEFCZYNA TYLKO RZE ONA W ŚPJONCZCE JEST -i na tym skończyło sie pszesłóhanie.
Saszi wcionsz była w śpionczce a ja w tym czasie poszłem do sklepu zoologicznego kupić jej rybe żeby nie była taka zła za to dziecko co spadło z parapetó. Wziołem rybe pod pahe ale zaczeła sie dósić wjenc zapiołem jom na smyczy, załorzyłem kaganiec i pociongnołem za sobom rzeby lódzie sie na mnie nie gapili. Pogronrzony w rzałobie po stracie dziecka poszłem do szpitala i zostawiłem saszi rybe kturom nazwałem Saszidejw (na cześc mojom i saszi) i poszłem do domó zachaczajonc jeszcze o piekarnie i kópójonc w niej dwa chleby rzeby zrobić romantycznom kolacje dla saszan kiedy wruci ze szpiata. Jusz wyobrarzałem sobie jak morze wyglondać ta óroczysta kolacja tylko rze nie miałem przepisó na kanapki z pomidorem bo to bardzo skomplikowana i wytforna potrawa.
Wieczorem dostałem telefon rze saszi wraca do domó dzisiaj wjenc jusz wziołem sie za przygotowywanie kolacji bo puźniej zapomne.
Na juttubie znalazłem pszepis i zaczołem robić kanapki. Wziołem hlep maślane masło i cebóle bo nie mam pomidora na kanapki z pomidorem.
-HALO SASZI -kiedy zrobiłem kolacje zadzwoniłem do saszan -PSZYJĆ DZISIAJ DO MNIE OKI????????
-SPOCZKO FOCZKO -byłem szczenśliwy rze moja dziewczyna muwi do mnie w takie pjeszczotliwy sposub. Po kilkó minetach...znaczy minutach ósłyszałem dzwonek do drzwi.
-HEJKA SASZIIII ROZGOŚC SIE -wpuściłem jom do środka a ona ósiadła pszy stole i zaczeła wpierdalac moje pomidorowe kanapki z cebólom.
-Ty jec a ja ide po wino -podeszłem do szafkki i wyciongnołem z niej pikolo
-DEJW ALE JAK TO PIKOLO??? WIESZ JAKIE TO MOCNE???? -zaprotestowała saszi ale ja jusz nalałem wino do drogich, jednorazowych szklanek.
-dzisiaj możemy zaszalec -powiedziałem takim ówodzicielskim tonem rze saszi arz nogi zmienkły hehe
Tylko rze ona wcionsz nie wje rze nasze dziecko ómarło. Mósze jej powiedzieć to jeszcze dzisiaj

___________________________________
HEJ MISIE!!!!!!!!!!!! O EM DŻI PACZCIE ILE JÓSZ MAM WYŚWIETLEŃ!!!!!!!!! FENK JU FENK JU DAFIT I SASZI WAM DZIENKUJOM Z CAŁEGO SERCA HEHEHE
ALE Z TEGO FLAŁERA ROMANTYK!!!!!!
@kupuj_skarpety


A KÓRFA I ZAPOMNIAŁA RZE DEDYKUJE TEN ROZDZIAŁ @JESZONATORS I TAKIEJ DUPER DUPCI CO CHCIAŁA ŻEBYM JEJ ZADEDYKOWAŁA ALE NIE PAMIĘTAM UDERU I MI CIPA NIE PSZYPOMNIAŁA

47 komentarzy:

  1. LOVELOVE
    @JESZYKTWÓJ
    NACYZ
    JESZONATORS

    OdpowiedzUsuń
  2. hahahaha ten rozdział jest genialny! kocham to ff :D nie mogę doczekać się następnego ;)
    życzę weny xx

    OdpowiedzUsuń
  3. hahahahahahahaha jprdl beka w chuj xD

    OdpowiedzUsuń
  4. boze płacze o nie hahahahah

    OdpowiedzUsuń
  5. O kurwa zesrałam się. Dajcie mi ludzie tlenu... @Harry_MyGod

    OdpowiedzUsuń
  6. chcę podziękować z całego serca za to fan fiction.

    OdpowiedzUsuń
  7. Twoje 'fanfikszyn' jest zalosne, a nie fajne czy smieszne... pomysl, czy milo by ci bylo czytajac takie cos z twoim idolem? fajnie jest ci pisac takie cos? fajnie jest wysmiewac tym Saszan i Dawida? i jeszcze te twoje specjalne bledy, no zalosne to jest. i tak nic pewnie z tego nie wyciagniesz no ale.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ej no nie czepiaj się. To jest śmieszne. Jestem Kwiatonator i Saszanator, ale i tak mam z tego polewkę :)

      Usuń
    2. Nie no trochę dystansu trzeba nabrać :) to tylko dla żartów, nie ma na celuobrażania nikogo
      @ilyclifforxd

      Usuń
    3. oszczendz takih komentazy bo i tak i tak ona bendzie dalej pisać wienc takie komentaze i tak nic nie zmieniom

      Usuń
    4. Na zartach sie nie znasz, boze xd

      Usuń
  8. powietrza, nie moge oddychac hahahahahahahahahah

    OdpowiedzUsuń
  9. jestem kwiatonator i lubie saszan ale...
    hahahahahahahahahahahahahhahahahahahahahahhahahahahahahahahahhaa lejeee xd moje ulubione fanfikszyn <3 hahahahahahaha xdd

    OdpowiedzUsuń
  10. made my day hahahaha ♥
    luvv ya

    OdpowiedzUsuń
  11. omg kocham cię pisz dalej :D @Agawa_Direction

    OdpowiedzUsuń
  12. "Po kilku minetach... znaczy minutach (...)" hahahahaha jebłam xd

    OdpowiedzUsuń
  13. hhahahahahhahahahhah :D twoje ff jest świetne <3 pisz dalej *-* ;D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja jestem Kwiatonator I Saszanator i sie za to nie obrazam bo wiadomo ze to dla jaj hahahahahahhahahahhaahhahhahahahhhahha pisz dalej xd Saszidajw hahahaha xd

    OdpowiedzUsuń
  15. JESZCZE ZE 3 ROZDZIAŁY I ZACZNE SIĘ TURLAĆ PO ŚCIANACH!!!!1111!!!!!JEEEEDEEEEEN!!!11!!!11!!
    DAFAJ NASTEMPNEGO XDDD

    OdpowiedzUsuń
  16. hahahahahahahahahhahahahahahahahahah ja pierdole leże

    OdpowiedzUsuń
  17. Hahahahahahahahahahahahaha, najlepsza kolacja hahahaha

    OdpowiedzUsuń
  18. "Wziołem rybe pod pahe ale zaczeła sie dósić wjenc zapiołem jom na smyczy, załorzyłem kaganiec i pociongnołem za sobom rzeby lódzie sie na mnie nie gapili." HAHAHAHAHAHAH o nie moge haha nie no xD
    Chyba się zesikalam ^^
    Dawaj 7 ;D

    OdpowiedzUsuń
  19. "-Znasz jom?"
    Jezu uwielbiam twoje ff xD

    OdpowiedzUsuń
  20. hahaha o ja pierdole Dejw jaki romantyczny kolacje jedli hahhaha

    OdpowiedzUsuń
  21. zajebiste hahaha

    OdpowiedzUsuń
  22. HAHAHAHAHAHA CHCE JUZ NN

    OdpowiedzUsuń
  23. hahhahahah, czekamy na next XD
    rzyczę ci dórzo weny hehe

    OdpowiedzUsuń
  24. O EM DŻI, A JAK SIĘ SASZI DOWIEE??? SOŁ EMOŁSZYN. HCE DALEJ!!1!!!!1!!JEDEN!!!
    @ilyclifforxd

    OdpowiedzUsuń
  25. JU MEJD MAJ DEJ !!!!
    @ilyclifforxd

    OdpowiedzUsuń
  26. Kfiaszan <33333333

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja pierdole uwielbiam to ff. Tyle emołszyn w tym rozdziale XD

    @Hipsterskoooo

    OdpowiedzUsuń
  28. Mogłabym czytac twoje fanfikszyns w nieskończoność :D @jointbitstyl

    OdpowiedzUsuń
  29. Jak będe miala rybke to ja nazwe saszidejw hahaha @ mrsstylessoon

    OdpowiedzUsuń
  30. Oh te emołszyn / @xluvmy1Dx

    OdpowiedzUsuń
  31. czekam na wiecej XD lofki

    OdpowiedzUsuń
  32. HAHAHAHA boże kocham cię jezu xD <3

    OdpowiedzUsuń
  33. Jezu umieram już z bólu brzucha przez to śmianie sie, serio mam zakwasy na brzuchu hahaha xD
    Jestes genialna :)
    @xBlackDevilXx

    OdpowiedzUsuń
  34. hahhahaha to dziecko takie piękne widać że za mamusią hahahaha

    OdpowiedzUsuń
  35. umieram, pluje na lapka, sikam ok te emołszyns omg
    KOCHAM CIE
    POZDERKI TFOJA FIELKA FANKA,
    @mohitomalik

    OdpowiedzUsuń
  36. O matko ja tu normalnie rycze i sikam z tego. Najlepsze
    Kocham cie
    O em dżi czekam na nn
    @Biebsiulex

    OdpowiedzUsuń
  37. Jezu xd haha / @kargut70

    OdpowiedzUsuń
  38. Don't tuch me! My feelings :cc
    Jejó, koham twuj styl i wogule lof, lof, lof i nie pszejmuj się chejtami, bo jestem z Tobą. Loffki, kisski xx @arctixlou

    OdpowiedzUsuń
  39. O ja nie wytrzymam , popłakałam się :D Aj lof dis :D <3

    OdpowiedzUsuń
  40. ZESRAŁAM SIĘ "kszyknołem tak głośno rze hyba penkneła mi rzyłka w dópie." XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

    OdpowiedzUsuń